Gdzie montuje się czujniki zalania?

W wielu domach i instytucjach występuje problem z wyciekiem wody, która może prowadzić do niszczenia elementów konstrukcyjnych budynku i pojawiania się szkodliwych dla zdrowia grzybów czy pleśni. Aby skutecznie zapobiec takim sytuacjom, warto zamontować w newralgicznych miejscach specjalne czujniki zalania, takie jak choćby Fibaro Flood sensor. Zapewniają one bowiem bezpieczeństwo, zachowując przy tym dużą estetykę i funkcjonalność.

Kuchnia i łazienka to nie jedyne pomieszczenia

Czujniki zalania są bardzo często instalowane w kuchniach, a to ze względu na dużą liczbę połączeń pod zlewem i obecność wielu sprzętów AGD, takich jak lodówka, zamrażarka, zmywarka czy przepływowy ogrzewacz wody. Ze względu na fakt, że sporą powierzchnię w tego typu pomieszczeniach zajmują zabudowy kuchenne, czujniki są tutaj najczęściej umieszczane pod cokołem albo zlewem. Takie zamocowanie gwarantuje łatwą eksploatację i szybkie wykrycie przecieku w razie awarii. Omawiane urządzenia są również często instalowane w toaletach, przeważnie pod miską sedesową albo szafką umywalkową.

Warto wybrać takie miejsce, gdzie czujnik nie będzie narażony na zachlapanie w trakcie np. codziennego mycia rąk. Jeśli w toalecie znajduje się kratka ściekowa, wówczas dobrym pomysłem jest umieszczenie tego elementu na drodze wody. Dzięki temu zadziała on natychmiast po jej pojawieniu się, odcinając przy okazji dopływ przez zawór. Łazienka również jest wnętrzem, w którym powinniśmy zamontować czujnik – możemy go schować m.in. pod pralką, pod zabudową wanny, przy syfonie prysznica lub wanny.

Inne pomieszczenia narażone na wycieki wody to kotłownie, garaże, piwnice, poddasza, a także klimatyzowane biura. Warto się zdecydować zwłaszcza na produkty marki Fibaro w sklepie w Warszawie można je bowiem kupić w stosunkowo atrakcyjnej cenie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

dwadzieścia − cztery =